Fundacja rodzinna a sprzedaż firmy

Sprzedaż firmy to nie koniec planowania — to moment, w którym trzeba zdecydować, co dalej z majątkiem rodziny. Kapitał z transakcji, który przez lata był „zamknięty” w spółce, nagle staje się płynny: trzeba go chronić, reinwestować i kiedyś przekazać. Fundacja rodzinna bywa tu bardzo dobrym narzędziem — ale timing ma znaczenie większe niż kiedykolwiek.

Wariant 1: fundacja przed sprzedażą

Fundator wnosi udziały do fundacji, a to fundacja sprzedaje firmę i reinwestuje środki bez bieżącego CIT. Uwaga: od 2026 r. działa lock-up 36 miesięcy — zbycie mienia wniesionego do fundacji przed upływem 36 miesięcy od końca roku wniesienia jest opodatkowane. Wniesienie udziałów „tuż przed” podpisaniem umowy sprzedaży nie tylko nie zadziała podatkowo, ale może być też analizowane pod kątem klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR). Ten wariant wymaga planowania z wyprzedzeniem liczonym w latach, nie tygodniach.

Wariant 2: fundacja po sprzedaży

Fundator sprzedaje firmę, rozlicza podatek od transakcji, a następnie wnosi środki pieniężne do fundacji, która staje się rodzinnym „family office”: inwestuje w spółki, nieruchomości i papiery wartościowe bez bieżącego CIT, a rodzina otrzymuje świadczenia według zasad statutu. Ten wariant jest podatkowo bezpieczny i porządkuje najczęstszy problem po exicie — brak reguł korzystania z nagle płynnego majątku.

Co jeszcze rozstrzygamy przy exicie

  • Struktura transakcji (share deal / asset deal) i jej skutki dla planu sukcesyjnego
  • Earn-out i rozliczenia odroczone — kto je otrzymuje, jeśli fundator umrze w trakcie
  • Zabezpieczenie małżonka i dzieci niezaangażowanych w negocjacje
  • Polityka inwestycyjna fundacji po wpływie środków — zapisana w statucie i regulaminach
  • Zachowek liczony od nagle „widocznego” majątku

Treść ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej w indywidualnej sprawie. Stan prawny: lipiec 2026 r.